Cafe Grappa

Jesienną porą, po wyczerpującym spacerze z córką, postanowiłem wpaść na szybkie „co-nieco” do Cafe Grappa. jest to kolejny lokal, po opisywanej Werandzie oraz pobliskim Dzikim Młynie, który znajduje się w mojej bezpośredniej okolicy. Od dłuższego czasu nosiłem się z tym, żeby odwiedzić to miejsce, jednak nigdy jakoś nie było po drodze. Tym razem nastąpiła wyższa konieczność  – córka była głodna, a mi nie chciało się jeszcze wracać do domu.

Nazwa Grappa kojarzyła mi się z zawsze z włoskim przybytkiem, jednak wnętrze, gdy już przestąpiliśmy próg, okazało się typowo rustykalne. Drewniane dzieże do ciasta, szafy, szafeczki, siano, kwiatki, wszystko to poutykane w przypadkowy sposób, jednak w końcowym rozrachunku nie przeszkadza ani przytłacza. Restauracja podzielona jest na dwie sale, pierwsza, ta mniejsza z barem, jest o dziwo dla niepalących, zaś większa, taka typowo obiadowa – dla lubiących puścić dymka. Byłem tego nieświadomy, dopóki  napływający goście bez skrępowania zapalili przy mnie „do piwka i obiadu”. O obsłudze w Grappie słyszałem wiele złego, jednak mimo wczesnej pory przywitała nas uśmiechnięta kelnerka, która natychmiast podała kartę i zaproponowała stolik. Nie wiem, czy to wina uroku mojej trzyletniej córki, czy po prostu pracownica tego dnia była w dobrym humorze. Zasiedliśmy w ogromnych fotelach i zajrzeliśmy do karty.

Okazało się, że dominuje tam miks potraw swojskich z szeroko rozumianą kuchnią włoską. Oprócz typowych przekąsek,  zup,  czy dań obiadowych można było natknąć się na pizze (wersję włoską, na cienkim cieście) czy też kebab (!) lub tradycyjne pierogi oraz naleśniki na słodko lub „słono”. Rozstrzał i różnorodność z jednej strony (oczywiście brak jest niestandardowych potraw, czy też specjalności zakładu) to minus, z drugiej – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ot, dobre menu na rodzinny obiad po weekendowym wypadzie do parku.  A i ceny zachęcające, bo dania główne od 20 do maksymalnie 30 złotych, na dodatek wszystko jest „zjadliwe”. Może też cieszyć duży wybór piw z małych, polskich browarów, niestety te lane z beczki są do bólu standardowe. Z córą skusiliśmy się m.in. na placki ziemniaczane, niezłe lecz bez rewelacji. Może następnym razem zrobimy sobie lepszy przegląd dań z tego lokalu. Trzeba jeszcze wspomnieć, że latem działa ogródek, jednak bliskość skrzyżowania Górczewskiej z Al. Prymasa Tysiąclecia nie sprzyja spokojnej konsumpcji. Za to można traktować Grappę jako starter przed wieczorem w sąsiadującym klubie Punkt & Radio Luxemburg.

 Cafe Grappa
ul. Górczewska 67, Warszawa
tel: 22 877-16-02

http://www.cafegrappa.pl/

Reklamy
Cafe Grappa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s